Uczęszczanie do szkoły związane jest z wieloma obowiązkami, wśród których znajduje się między innymi obowiązkowe czytanie lektur. Szkoła to kilkanaście lat życia a w każdym etapie kształcenia i w każdej klasie uczeń musi zapoznać, się, przeanalizować i omówić kilka lub niekiedy nawet kilkanaście książek. Dobór pozycji jest różny i nie zawsze zgadza się on z gustem młodzieży. Niekiedy tez można zauważyć, ze lektury ujęte w wykazie obowiązkowym nie są dostosowane do wieku i lepszym rozwiązaniem byłoby omawianie ich kilka poziomów wyżej, a wtedy zrozumienie i zarazem stosunek do książki mógłby się diametralnie zmienić. Przykładem jest chociażby sienkiewiczowskie „W pustyni i w puszczy” zakwalifikowane do młodzieżowych książek przygodowych, a tak na prawdę przesiąknięte polityka niezrozumiałą dla 11-12 latka. Nawet osobie dorosłej często trudno przebrnąć przez zawiłości Islamu i tamtejszej polityki, nie wspominając o nastoletniej dziewczynce? Niestety lektury są w programie i bez ich zaliczenia nie można uzyskać dobrej oceny z języka polskiego, dlatego uczniowie chwytają się różnych sposobów na obejście konieczności czytania. Z pomocą przychodzi im zarówno Internet, jak i wiele publikacji tworzonych pod kątem egzaminów maturalnych, gimnazjalnych czy jako typowa pomoc naukowa. Wydawnictwa te zamieszczają streszczenia lektur oraz szczegółowe opracowania zarówno postaci bohaterów, jak i wszystkich niezbędnych elementów literackich. Można się w nich zapoznać z konstrukcją utworu, wątkami, planem wydarzeń, najważniejszymi problemami, poruszanymi w powieści oraz wieloma innymi elementami. Niestety wadą takich opracowań jest odzwyczajanie ucznia od analizy samodzielnej, gdyż wszystkie problemy lektury ma on podane jak na przysłowiowej tacy.